Ślub

Polskie wesele jest dużą i chyba najważniejszą pod względem towarzyskim imprezą, gromadzącą – zależnie od zamożności rodzin narzeczonych – od kilkunastu do ponad stu, nawet dwustu osób.

Trwa zazwyczaj dwa dni – drugi dzień nazywa się „poprawinami”. Poprawiny przy hucznym weselu urządza się  w tym samym lokalu, z tańcami, a w wersji skromniejszej – w domu któregoś z państwa młodych. Można wtedy spokojnie porozmawiać z rzadko widzianymi gośćmi i zjeść oraz wypić to, co zostało z przyjęcia (restauracje wydają niezjedzone ciasto i wędliny).

Polskie tradycje weselne nawiązują do dawnych obrzędów, ale na dobre zakorzeniły się w nich już wpływy anglosaskie, pojawiają się też nowe mody, np. fotografowanie nocy poślubnej. Większość ślubów jest zawieranych w kościele – dzięki konkordatowi ma on moc prawną. Ślub w kościele ma formę mszy dostosowanej do okoliczności (przysięga małżeńska itp.)  Niemało ślubów ma jednakże charakter świecki. Od 1 stycznia 2015 r. taki ślub może być udzielany poza Urzędem Stanu Cywilnego, ale kosztuje to 1000 zł.

Ania i Maciej wybrali na miejsce ślubu XIX-wieczny pałac hrabiów Henckel von Donnersmarck w Nakle Śląskim.

Przyjęcia odbywają się obecnie w specjalnych domach weselnych, często w odrestaurowanych pałacach czy dworkach. Zgodnie z tradycją koszt przyjęcia ponoszą rodzice panny młodej, ale alkohol kupuje pan młody, on także płaci za bukiet panny młodej i obrączki. Często przyjęcie jest opłacane z pieniędzy, które państwo młodzi otrzymują jako podarunek – w kopercie. Zawartość koperty powinna odpowiadać opłacie za jedną osobę, a więc nie mniej niż 200 zł. Można zaznaczyć w zaproszeniu, że jeśli chodzi o prezenty, mile widziane są właśnie pieniądze.

Wesela urządza się zwykle w soboty i niedziele (poprawiny). Najbardziej popularnymi miesiącami są te, które zwierają w nazwie  literę „r”: marzec, czerwiec, sierpień, wrzesień, październik i grudzień. Wiąże się to z wiarą, że te właśnie miesiące zapewnią szczęście i powodzenie.

Opisane poniżej zwyczaje należą do podstawowych punktów programu weselnego, ale warianty mogą być różne, zależnie od lokalnej tradycji.

PRZED…

W dawnej tradycji, kiedy kobieta przyjęła propozycję małżeństwa, mężczyzna musiał poprosić jej rodziców o zgodę na ślub. Odbywało się to w czasie uroczystego obiadu, na którym kandydat na męża zjawiał się z obowiązkowym bukietem kwiatów dla matki ukochanej. Ta ceremonia nazywała się oświadczynami. W czasie kolejnej ceremonii – zaręczyn, z udziałem rodziców obojga młodych – mężczyzna dawał pannie pierścionek i od tej pory byli już formalnie narzeczonymi. Taka forma nadal jest spotykana, ale obecnie często bywa tak, że chłopak daje dziewczynie pierścionek już w chwili proszenia jej o rękę, a na uroczystym spotkaniu z jej rodzicami (obowiązują kwiaty dla obu pań) oboje oznajmiają wolę zawarcia związku małżeńskiego i pytają, czy rodzice nie mają nic przeciwko temu. Następnie odbywa się spotkanie rodziców dziewczyny i chłopaka, na którym omawia się szczegóły ślubu.

W dniach poprzedzających ślub mają miejsce wieczory panieńskie i kawalerskie, których forma zależy od indywidualnej pomysłowości organizatorów / organizatorek (kameralny wieczór w domu, wizyta w jakimś klubie, striptease itp.) Na Górnym Śląsku tydzień przed weselem narzeczona rozwozi rodzinie i znajomym weselny kołocz. Są to trzy ozdobnie opakowane rodzaje ciasta: z makiem, z kruszonką i sernik.

Na Górnym Śląsku, Kaszubach i w okolicach Poznania praktykowany jest też zwyczaj tłuczenia szkła i porcelany w przededniu ślubu pod mieszkaniem panny młodej. Chodzi o to, aby sprzątając, wdrażała się w obowiązki pani domu. Ponieważ osoby tłukące są ugaszczane poczęstunkiem, robi się z tego czasem duża impreza.

ŚLUB

Państwo młodzi przygotowują się do ceremonii każde w swoim domu (welon niekonieczny!), po czym pan młody przyjeżdża po narzeczoną. Przed wyjściem z domu rodzice błogosławią młodych, kreśląc na ich czołach znak krzyża.

W drodze do kościoła lub USC – w towarzystwie świadków –  samochód z młodą parą może (jest to nawet wskazane) napotkać różne przeszkody, tzw. bramki. Może to być np. przystrojony odpowiednio kij trzymany z dwóch stron przez dwie osoby, którym zastawia się samochód (wersja staroświecka), lub… zamaskowani „bandyci” (wersja nowoczesna). Celem bramek jest wymuszenie okupu w formie butelki alkoholu, którą wręcza świadek. Bramki stosuje się także przy wyjeździe z miejsca ślubu.

W polskiej tradycji weselnej młoda para wkracza (przy muzyce) do kościoła lub na salę w USC, gdy wszyscy goście, w tym rodzice, zajęli już miejsca. Ostatnio stosuje się też wersję anglosaską, w której pannę młodą prowadzi do ołtarza ojciec.

Magda i Andrzej ślub tradycyjny

Ania i Maciej – ślub cywilny

Po ceremonii zawarcia związku małżeńskiego w USC lub w innym świeckim miejscu uczestnicy mogą wznieść toast za szczęście młodej pary.

Wychodzącą z kościoła młodą parę goście obsypują ryżem i drobnymi monetami, które należy skrzętnie wyzbierać. Jest to swego rodzaju wróżba, bowiem które z nowożeńców uzbiera więcej, będzie kontrolować finanse. Ryż jest natomiast symbolem dostatku. Goście nie uczestniczący w przyjęciu wręczają prezent. Pozostali z reguły robią to już na sali weselnej.

Ania i Maciej zamiast deszczu monet mieli wojskowy szpaler…. 

PRZYJĘCIE

Przyjęcie weselne trwa zazwyczaj 12 godzin, niekiedy do białego rana. Na stół trafia bogaty wybór dań i alkoholu. W przypadku tego wesela poza wódką serwowano wino oraz alkohol kolorowy, który każdy wypijał według własnego upodobania i we własnym tempie.

Chleb i sól

Przed wejściem na salę młoda para witana jest chlebem i solą oraz kieliszkami wódki, którą należy wypić. Według lokalnej tradycji jeden z kieliszków może zawierać wodę. Kieliszek wybiera panna młoda – jeśli trafi na wódkę, będzie w związku dominować. Chleb i sól powinny podać obie matki, ale bywa, że zastępuje je personel domu weselnego.

Chleb i sól, to bardzo stara słowiańska tradycja witania miłych gości i częstowania tym, co się ma najcenniejszego. W przypadku wesela symbolizują one dobrobyt, trwałość związku i szczęście. Następnie państwo młodzi wypijają po lampce szampana, a puste kieliszki rzucają na ziemię, aby je potłuc. Według jednej tradycji szkło powinien posprzątać pan młody, według innej – oboje młodożeńcy.

A teraz czas na prezenty…

Pierwszy taniec

Jest to swego rodzaju wróżba – jeśli tańczącym nie będą się mylić kroki i plątać nogi, oznacza to zgodne podążanie na wspólnej drodze życia. Wiele par decyduje się więc na naukę specjalnej choreografii u profesjonalisty. Efekt bywa porywający!

Po spożyciu obiadu podaje się tort weselny. Obecnie najczęściej jest to tort trzypiętrowy, krojony przez młodą parę. W dawnej tradycji weselnej tort podawało się dopiero po oczepinach.

Oczepiny

O północy następuje ceremonia oczepin, wywodząca się z prastarej tradycji słowiańskiej polegającej na zamianie wianka ślubnego na czepiec mężatki, co symbolizowało pożegnanie stanu panieństwa. Na zdjęciach chłopskie oczepiny – kadry z filmu „Chłopi” wg powieści Władysława Reymonta. 

W trakcie tej ceremonii obcinano pannie młodej warkocz. W kulturze Słowian kobiecie zamężnej absolutnie nie wolno było pokazywać obcym ludziom włosów, gdyż sprowadzało to nieszczęście! Weselny czepiec przygotowywała matka chrzestna panny młodej. Ona sama powinna bronić się przed utratą wianka i nałożeniem czepca. W czasie tego obrzędu śpiewano najstarszą polską pieśń weselną Oj chmielu, chmielu. Obecnie rolę wianka pełni welon, który jest zdejmowany przez pana młodego, a obecna przy tym druhna (czyli kobieta świadek) usiłuje odgonić go.

Współczesną już tradycją jest rzucanie ślubnego bukietu w stronę druhen – która złapie, ta pierwsza wyjdzie za mąż. Pan młody rzuca z kolei muszką – drużba, który ją złapie, musi zatańczyć z druhną od bukietu. Po oczepinach panna mloda może już zamienić suknię ślubną na normalną sukienkę.

Ostatni ważny punkt wesela to podziękowanie składane rodzicom przez oboje młodych małżonków.

W czasie wesela nie tylko je się, pije i tańczy…

ale także śpiewa tradycyjne piosenki biesiadne (jeśli wśród gości znajdzie się odpowiednio duża reprezentacja starszego pokolenia) oraz uczestniczy w różnych konkursach.

Niektóre pary zdają egzamin ze znajomości swej żony/męża…

Obowiązkowym punktem programu jest tworzenie krążącego po całej sali „pociągu” w takt popularnego przeboju Jedzie pociąg z daleka. Pozwala to wciągnąć do zabawy wszystkich uczestników przyjęcia.

Praktykowanym tu i ówdzie zwyczajem jest wręczanie gościom na pożegnanie drobnych upominków (butelka wódki dla mężczyzn, osobiście przygotowana konfitura, słodycze itp.).

Zdjęcia pochodzą z ceremonii ślubnych rodzeństwa Ani i Andrzeja. Zdjęcia weselne Ani wykonał  Patryk Ludyga. Wykorzystywanie ich bez zgody jest niedozwolone.

Renata Głuszek

Publikacja: 17 września 2017 / aktualizacja: 9 października 2020 r. 

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.